środa, 1 kwietnia 2015

Pewność siebie !!

Jak zwiększyć pewność siebie – proste i skuteczne sposoby.

Pewność siebie to podstawa we współczesnym świecie. Bez niej poznawanie nowych ludzi, kariera czy spełnianie marzeń to prawdziwy horror. Na szczęście  to umiejętność, którą można łatwo wyćwiczyć. W jaki sposób? Odpowiedź znajdziesz poniżej.
1.      Poznaj swoją wartość.
Powodem braku pewności siebie jest niska samoocena. Pracę nad sobą powinieneś zacząć od docenienia własnej osoby. Uświadom sobie, że jesteś wyjątkową jednostką, która pomimo niepowodzeń osiągnie wszystko, co sobie postanowi. Pamiętaj, że jeśli Ty siebie nie zaczniesz doceniać – nikt Cię nie doceni. 

Ćwiczenie: Chwyć za długopis i przez kilka minut wypisuj na kartce wszystkie rzeczy, dzięki którym  jesteś z siebie zadowolony. Zwróć uwagę nawet na najdrobniejsze elementy. Może znasz się na piłce nożnej? Może potrafisz zrobić świetne spaghetti? Może znasz język obcy na tyle, że potrafisz dogadać się z obcokrajowcem? Jeździsz na rowerze? Masz dobrych znajomych? To już bardzo wiele. Nawet jeśli te rzeczy wydają Ci się nieistotne pamiętaj – to i tak znacznie więcej niż ma wielu ludzi. Doceń to co masz, uznaj wartość swojej osoby, a niedługo zyskasz o wiele więcej.
2.      „Co sobie inni o mnie pomyślą?!” – właściwie to niewiele.
Najczęstszą barierą jest zastanawianie się, co pomyślą o nas inni ludzie. No właśnie, co pomyślą? Z moich doświadczeń wynika, że ludzie o wiele chętniej niż o nas myślą o sobie samych. Jeżeli więc obawiasz się zrobienia czegoś pamiętaj, że prawdopodobnie większość ludzi nawet nie zauważy Twojego ewentualnego błędu. A jeśli tak się stanie, to szybko o nim zapomną, ponieważ mają własne sprawy na głowie.
Nie zapominaj też, że inni są takimi samymi ludźmi jak Ty i także oni obawiają się Twojej oceny. Gdy zobaczą, że robisz coś, na co oni sami nie mieliby odwagi, nawet jeśli Ci nie wyjdzie, zyskasz ich szacunek.
Ćwiczenie: Wyobraź sobie czynność, której wykonania się obawiasz. Zastanów się jakie konsekwencje mogłoby mieć zrobienie tego oraz co by to dla Ciebie oznaczało. Zapewne nawet przy najbardziej ponurych scenariuszach nie zmieni się kilka rzeczy – będziesz nadal żył, będziesz nadal zdrowy i będziesz mógł spróbować jeszcze raz. Dlaczego cokolwiek innego miałoby mieć dla Ciebie znaczenie?
3.      Małymi kroczkami wychodź poza strefę komfortu
Zapewne oprócz sytuacji, w których czujesz się niepewnie są też takie, dzięki którym masz poczucie bezpieczeństwa. To dobrze, ale pamiętaj, że tylko te pierwsze są w stanie nauczyć Cię czegoś nowego. Stawiaj sobie codziennie małe wyzwania i wychodź poza swoją strefę komfortu.
Ćwiczenie: Boisz się nawiązać kontakt z nowo poznaną osobą? Małe wyzwanie na dziś – zapytaj 5 przypadkowo spotkanych na ulicy osób o godzinę. Proste? Kolejnym razem zapytaj 5 obcych ludzi o drogę (nawet jeżeli ją znasz), a gdy już Ci ją wskażą pozwól sobie na komentarz, że jesteś tutaj pierwszy raz i bardzo Ci się dane miejsce podoba. Podziękuj i odejdź. Następnego dnia spróbuj do powyższej sekwencji dodać pytanie – „ czy może mi Pan/ Pani polecić jakąś dobrą restaurację/kino/klub? Z chęcią poznałbym opinię kogoś miejscowego”. Bądź zawsze kulturalny i nigdy natarczywy. Zawsze podziękuj i idź poćwiczyć z kolejną osobą. Wkrótce ze zdziwieniem odkryjesz, że z każdą kolejną osobą rozmawiasz coraz dłużej i coraz bardziej przyjacielsko.



16 Sposobów na ćwiczenie pewności siebie ! 

1. Śmiej się głośno np. czytając książkę lub gazetę – nie przejmujcie się głośnymi parsknięciami i wybuchami śmiechu. W najgorszym wypadku ktoś pozazdrości Wam świetnej książki. Nic złego się nie stanie.
2. Nuć, gwiżdż lub śpiewaj ulubione melodie – do tej ostatniej czynności najtrudniej się przekonać, więc możecie zacząć od gwizdania lub głośnego nucenia. Śpiewanie przyjdzie z czasem.
3. Mów komplementy innym ludziom – zawsze łatwiej jest powiedzieć coś nieprzyjemnego – mówcie miłe rzeczy, nie tylko osobom innej płci. Mam kumpla, Jakuba, który zawsze potrafi docenić to, czy ktoś dobrze wygląda i powiedzieć tej osobie coś miłego.
4. Ubierz się dziwnie – ludzie będą na Was patrzeć, uśmiechać się, pokazywać palcami, ale zapomną o Was minutę później. Po raz kolejny, nic złego się nie stanie.
5. Uśmiechaj się do obcych i nawiązuj z nimi kontakt wzrokowy – o tym dość stresującym ćwiczeniu pisał m. in. Tim Ferris. Powoduje ono nie tylko Wasz dyskomfort, ale też dyskomfort innych osób, dlatego ten wwiercający się wzrok warto połączyć z uśmiechem.
6. Zagadaj obcą osobę na ulicy – w środę w Łodzi był koncert Black Sabbath. Podobno fantastyczny. W czwartek idąc do domu spotkałem na ulicy człowieka, który moim zdaniem wracał właśnie z tego koncertu (ach, to ocenianie ludzi po wyglądzie…). Zagadałem do niego i przez następne kilka minut rozmawialiśmy o Slayerze, Iron Maden i Antraxie. Na Sabbathach nie był, ale ucięliśmy sobie przyjemną pogawędkę.
7. Poznaj Panią ze sklepu osiedlowego – kupujecie tam codziennie lub prawie każdego dnia więc może warto nawiązać relację z sympatyczną ekspedientką? My mamy u siebie Agnieszkę. Agnieszka jest mniej więcej w naszym wieku. Ktoś, u kogo bywa się prawie codziennie nie jest anonimowy. Więc warto przełamać barierę i rozpocząć rozmowę.
8. Zgłoszenie się, gdy czegoś nie wiesz – ćwiczenie dla studentów i uczniów – często wykładowca zadaje pytanie: czy jest ktoś, kto tego nie rozumie? Zwykle na sali znajduje się kilka osób, które mogą twierdząco odpowiedzieć na to pytanie. Ale nikt się nie zgłasza. Więc następnym razem podnoście rękę, gdy coś jest niezrozumiałe. Nic złego się nie stanie.
9. Zadanie pytania prelegentowi – gdy jestem na jakiejś konferencji i chcę zadać pytanie, po prostu je zadaję. Często zastanawiam się, ile osób siedzących na widowni również posiada pytania, ale boją się ich zadać. Całkowicie irraconajlny strach. Przecież nic złego się nie stanie, a sami uzyskacie odpowiedź.
10. Zgłoszenie się do przykładu – zmora wielu szkoleń :). Trener prosi ochotników o wyjście na środek, ale nikt nie rwie się do bycia przykładem. Mimo, że wielu siedzi i myśli: poszedłbym, ale… Więc następnym razem, gdy dopadną Was te myśli, po prostu idźcie. Przykłady nie mają zaszkodzić uczestnikom.
11. Idź sam do klubu i poznaj nowych ludzi – możecie zacząć od barmana.
12. Upomnij się o swoje w sklepie lub restauracji – gdy płacicie za coś, możecie wymagać, że będzie to zrobione dobrze. Gdy okazuje się, że jest inaczej, wiele osób rezygnuje z upominania się o swoje, bo nie chce robić problemu. I jedzą coś zimnego, niedogotowanego lub spalonego. Upomnijcie się o swoje. Jeśli nie będziecie przy tym krzyczeć i kląć, to nie stanie się nic złego.
13. Ćwicz – ostatnio u Life Managerki przeczytałem artykuł o tym, że swojego czasu wstydziła się ćwiczyć. Ja miałem podobnie, a przełamywanie tego wstydu było świetną szkołą pewności siebie. I zrozumiałem, że ludzie, którzy na mnie patrzą, nie patrzą z przekąsem, a z podziwem.
Na Waszą pewność siebie wpływają też bardziej prozaiczne czynności, które wykonujecie każdego dnia. Sposób w jaki chodzicie i Wasza wyprostowana postawa (14), czy też dobry wygląd (15) pomogą Wam podnieść poziom pewności siebie. Możecie też ćwiczyć w sposób całkowicie niestandardowy, na przykład tańcząc na krakowskim rynku (16). Każdy sposób jest dobry. !!! <3







https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1zfzka5VwRc








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz